Tropea jest najbardziej znaną atrakcją turystyczną Kalabrii. Dlatego chyba nie przesadzę jeżeli napiszę metaforycznie, że Tropea dla Kalabrii jest, jak Koloseum dla Rzymu albo Plac Świętego Marka dla Wenecji.
ATRAKCYJNA I PIĘKNA
Nie ma co ukrywać, Tropea ma swój urok. Białe piaszczyste plaże z krystaliczną wodą niejednego turystę zauroczą i skuszą, by spędzić tu wakacje. Dodatkowe wrażenie robi usytuowana tuż nad plażą ogromna skarpa, na której znajduje się stare miasto z dobrze zachowaną budowlą. Dostać się można do niego na piechotę schodami albo autem, dość krętą drogą.

DOLCE VITA I DOLCE FAR NIENTE TO PODSTAWA
Wolny spacer po starówce funduje nam mnóstwo wrażeń. Tutaj odczuwa się wakacyjną aurę dzięki której zapomina się o codziennych sprawach. Kolorowe stoliki wystawione przed barem na uliczkach, sklepiki z przeróżnymi gadżetami i wywieszone czerwone czebule niemalże na każdym budynku. W takiej scenerii nie da się po prostu myśleć pesymistycznie.

IDEALNE WIDOKI NA ROBIENIE SELFIE
Będąc na starówce koniecznie trzeba odwiedzić tarasy z widokiem na morze, z których musowo zrobić zdjęcie panoramiczne z Sanktuarium usytuowanym na mniejszej skarpie a nawet wskazane jest zrobienie sobie selfie. A co!? Przecież jesteśmy na wakacjach.

TURYŚĆI Z RÓŻNYCH STRON ŚWIATA
Starówka jest naprawdę piękna ale dla mnie jest też bardzo skomercjalizowana. Jest wiele innych kalabryjskich miasteczek, które również są piękne al z różnych powodów nie zasłynęły tak, jak Tropea.

Języki obce tutaj przeplatają się między sobą każdego dnia. W przeciągu paru godzin – poza sezonem! -słyszałam angielski, niemiecki, francuski, a nawet polski. A turystę poznasz od razu. I nie musi wcale nic mówić. Wiecie po czym? W okresie nieletnim podczas, gdy tubylec ma na sobie jeszcze zakryte buty i kurtkę turysta jest już rozneglizowany i wystawia na słońce swoje ciało. I gdy widzę ich tak białą skórę mam tylko nadzieję że jakąś protekcję na siebie nałożyli, bo nie chciałabym być wieczorem w ich skórze.
A Ty byłaś już w Tropei? A może dopiero planujesz pobyt?

Kurczę, nigdy nie ciągnęło mnie do Włoch (tak bardzo). Ale te zdjęcia… Chyba wpiszę kalabrię na listę miejsc do odwiedzenia;)
He, ja mam wrażenie, że moja lista miejsc do odwiedzenia zamiast się kurczyć to ona się rozciąga 🙂
Co za cudowne widoki, aż chce się tam być i zwiedzić te wszystkie miejsca. 🙂
I nigdy nie ma się dość 🙂
Planuje trzytygodniowy wypad do Włoch końcem sierpnia, więc ten tekst jest jak znalazł. Dzięki za inspirację 🙂
Mam nadzieję, że wakacje będą udane
Napatrzeć się nie mogę na te domy, które sprawiają ogromne wrażenie. Ja nie wiem, ale chyba bym się tam bała mieszkać :). Przepiękne miejsce.
He, nawet nie wiadomo, jak wytumaczyć, że mieszka się na 1 piętrze ale widoki, jak z 10 piętra, albo i wyżej 🙂
W zasadzie to ja mam podobnie, bo mieszkam na drugim piętrze, ale naprawdę tak jakbym mieszkała na 10-tym, bo nasz blok położony jest wysoko. Widzę z okna miasto, stadion i część morza, ale widok nie jest tak oszałamiający jak ten z Tropei. Może się przeprowadzę ;).
To już lepiej do Amantea – bliżej byśmy miały. Znajdę Ci bez problemu i tutaj dom nad stromą skałą 🙂
Piękne zdjęcia i piękne widoki.
Uwielbiam Włochy. Zjeździłam już północną część i ruszam niżej. Była Genua, Florencja i okolice, teraz we wrześniu kierunek Neapol.
Tropea też kiedyś będzie, na pewno 🙂
Mam nadzieję, że uda Ci się dotrzeć na sam koniec Włoch 🙂
właśnie dziś odwiedziliśmy 🙂 teraz przeglądam Twojego bloga w poszukiwaniu dalszych inspiracji 🙂
Ojej, mam nadzieję że przeczytasz jeszcze na czas, bo na blogu nie ma jeszcze o tych miejscach. Zerknij na Pizzo, Soriano Calabro, Zungri, Scilla, Palmi i monte Sant’Elia. No i miejscowość Amantea też jest super 🙂
Bosko! Już naniosłam te punkty na mapę:). W tym roku zaplanowałam 2 tygodnie w Kalabrii:)!! Dziękuję:)
No to nie pozostaje mi nic więcej, jak życzyć Ci tylko udanych wakacji 🙂
Dziękuję
!:)
Jeszcze nie było nam dane, ale krążą pogłoski o otwarciu połączenia Perugia – Lamezia, co znacznie ułatwiłoby realizację marzeń 🙂
Byłoby cudownie!
Wlasnu
Wlasnie wrocilem z Tropei. Polecam gorąco restauracje Elios, przepyszna kuchnia regionalna, miła obsługa, konkurencyjne ceny. Polecam tez plaże Riaci. Piekne widoczki, troche dalej od centrum ale przez to mniej ludzi.
Dzięki za polecenia 🙂 Też mieszkam w Kalabrii i też po stronie Tyrreńskiej więc okolice znam 🙂
Znam je wszystkie. Miejsca te są klasykami dla zagranicznych turystów tak, jak w Polsce Mikołajki dla Mazur albo Zakopane dla Tatr. Polecam następnym razem zaszyć się w inne tereny jak np do magicznego ArcoMagno https://uploads.disquscdn.com/images/ebbe3cafd1abb0f52b6c71866ac7d2514a659989f4cd112ccd7cc6f2bbf9e7e9.jpg
Dzięki za ten wpis! Będę tam już za niedługo! Nie mogę się doczekać! <3