Wiele do szczęścia mi nie potrzeba. Wystarczą pulpeciki z bakłażana, czerwone wino i już czuję smak Kalabrii. Jeżeli i Ty pragniesz zasmakować Kalabrię to musisz koniecznie zrobić te pulpeciki.
Przygotowanie ich nie jest trudne i nawet nie trzeba przestrzegać rygorystycznie proporcji. Plusem jest również to, że jeżeli zabrakło Ci akurat jakiegoś drugorzędnego składnika to spokojnie możesz pominąć. W Kalabrii każda osoba, która przygotowywuje pulpeciki z bakłażana robi według swoich upodobań smakowych i wedle zasobów spiżarni. Dlatego właśnie możemy spotkać różne wersje: bez czosnku, bez pecorino, bez bazylii. Zdarzyło mi się również jeść pulpeciki z bakłażana z dodatkiem gotowanych ziemniaków. Ale jedno jest pewne, bakłażan musi być.

2 duże bakłażany
1 jajko
1 czerstwa bułka
80 g pecorino albo parmezanu
100 g cacciocavallo albo inny łagodny twardy żółty ser lekko dojrzały
kilka listków bazylii
pietruszka
2- 3 ząbki czosnku przecisniętego przez praskę
sól
czarny pieprz

1) Bakłażany umyć, odciąć końcówki, pokroić na duże kawałki i obgotować w wodzie nie dłużej jak 10 minut. Odcedzić i dobrze odcisnąć z wody. Jeżeli nie przepadasz za skórką bakłażana to możesz ją zdjąć.
2) Do miski włożyć bakłażany, czerstwą bułkę uprzednio namoczoną i odciśniętą, jajko, , bazylię, pietruszkę, czosnek, sól, czarny pieprz i starte sery.
3) Wyrobić dokładnie masę. Jeżeli konsystencja na pulpeciki nie lepi się dobrze to można dodać trochę bułki tartej i mąki. Najlepiej dodawać po trochu i wyrabiać jednocześnie tak by nie przesadzić, bo pulpeciki staną się wtedy zbyt suche. Niektórzy dodają ugotowane i rozgniecione ziemniaki , kapery do smaku albo czarne oliwki. Ale ten właściwy charakter pulpecikom nadaje ser i przyprawy
4) Formować pulpeciki w rękach o kształcie waszych preferencji. Obtaczać w mące i smażyć na rozgrzanym oleju. Najlepiej smakują gorące.
Mała rada
Nie bój się eksperymentować ze składnikami i znaleźć swoją ulubioną wersję na pulpeciki z bakłażana. Możecie dodać kapery, czarne oliwki, ugotowane i rozgniecione ziemniaki. Również możecie eksperymentować z serami. Możecie dodać tylko delikatny żólty ser ale też może być dodany jedynie dojrzały ser typu pecorino albo parmezan. Ja najczęściej mieszam oba sery.



Ostatnio wypróbowuję wiele nowych i ciekawych przepisów, również wegetariańskich jak i wegańskich i takie eksperymenty coraz lepiej mi wychodzą i smakują 🙂 Twoje pulpeciki będą następne w kolejce do przygotowania 🙂
Cieszę się. Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju pulpeciki warzywne i na pewno będą się one tutaj na blogu pojawiać.
Ale narobiłaś mi smaka, w przyszłym tygodniu już wiem co będę jeść 😉 Bardzo lubię elastyczne przepisy, które można modyfikować według własnych upodobań 😉 No kapitalne zdjęcia!
Elastyczność w kalabryjskiej kuchni to podstawa. Zawsze się robi wszystko na oko i z tego co akurat się ma pod ręką 🙂